Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Przygody Piotrusia Pana - streszczenie

wpadła na pomysł, że przyniesie tatusiowi jego lekarstwo, jeszcze bardziej niesmaczne od michałowego i wypiją je obaj równocześnie. Pan Darling jednak oszukał synka i swoją dawkę schował za plecami. Widząc oburzenie dzieci postanowił zrobić żart i wlał je do miski Nany. Kiedy pies wypił „mleko”, spojrzał na pana Darlinga z wyrzutem, podobnie jak reszta rodziny, czym wprawili go w zakłopotanie, a potem we wściekłość. Zabrał więc Nanę i przywiązał do budy na podwórku. Gdy rodzice wyszli z domu, gwiazdka na niebie (którą była jedna z wróżek) dała znak Piotrusiowi, mówiąc: „Teraz, Piotrusiu!”

Rozdział III – Lećmy! Lećmy!
   
Piotruś powrócił do domu Darlingów po swój cień. Towarzyszyła mu wróżka imieniem Blaszany Dzwoneczek. Gdy w końcu udało im się odnaleźć zgubę, zrozpaczony Piotruś odkrył, że nie może go przytwierdzić z powrotem na swoje miejsce. Próbował nawet przykleić go na mydle, jednak z marnym skutkiem. Zaczął więc płakać i obudził Wendy. Dziewczynka postanowiła wybawić go z kłopotu i przyszyła cień do stóp chłopca. Uradowany Piotruś zaczął tańczyć i przypisywać sukces samemu sobie, czym uraził Wendy. Szybko jednak pogodzili się i mała Darling chciała go nawet pocałować. Jednak Piotruś  nie znał się na pocałunkach i myślał, że jego nowa przyjaciółka chce mu podarować swój naparstek. W zamian za to obdarzył ją guzikiem z żołędzia. Potem chłopiec opowiedział je swoją historię. O tym, jak uciekł pierwszego dnia po narodzinach z domu i zamieszkał wśród wróżek. Wendy zafascynowana wróżkami chciała wiedzieć o nich jak najwięcej, a wtedy Piotruś uświadomił sobie, że przez przypadek, podczas szukania cienia, zamknął Dzwoneczka w szufladzie komody, czym wprawił ją we wściekłość. Po niedługim czasie doszło do pierwszego prawdziwego pocałunku między Piotrusiem i Wendy. Chłopiec