Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Przygody Piotrusia Pana - streszczenie

Część I – Piotruś i Wendy

Rozdział I – Pojawia się Piotruś

Państwo Darling mieszkali w domu pod numerem czternastym. Mieli oni trójkę dzieci: najstarszą Wendy, Janka i małego Michała. Pan Darling bardzo kochał swoją żonę i szczycił się tym, że ona również go kocha, ale także szanuje. Pani Darling bardzo pragnęła dziecka, jednak jej mąż obawiał się, że nie będą w stanie się utrzymać. W końcu uległ namowom żony i kobieta urodziła mu trójkę dzieci. Miały one nianię imieniem Nana, która była psem rasy nowofundland, ale opiekowała się dziećmi dobrze jak nikt inny.

Pewnego razu w życiu rodziny nastąpił przełom. Pani Darling odkryła w umysłach dzieci (które porządkowała zawsze, kiedy one spały – wyrzucała myśli złe i brzydkie, a wyciągała na wierzch dobre i pożyteczne), że bardzo często wspominają o postaci Piotrusia, którego matka nie znała. Gdy jednej nocy Piotruś zjawił się w pokoju Wendy, by grać jej na fujarce do sny piękne melodie, zostawił po sobie garstkę liści. To bardzo zdziwiło panią Darling, która postanowiła następnej nocy czuwać, by sprawdzić, czy chłopiec faktycznie istnieje i wchodzi do domu przez okno. Zasnąwszy przy kominku nad robótką, miała sen o Piotrusiu, a gdy się obudziła, chłopczyk stał przy oknie i uśmiechał się do niej.  

Rozdział II – Cień

Z opresji wybawiła panią Darling Nana, która przegoniła chłopca, zatrzymując w pysku jego cień. Potem nastąpiły nieoczekiwane wydarzenia, które zmieniły na zawsze życie Darlingów.

Pewnego piątkowego wieczoru pan i pani Darling wybierali się na przyjęcie do sąsiadów. Nana szykowała dzieci do snu, a ich rodzice szykowali się do wyjścia. Pan Darling miał problem z zawiązaniem krawata, ale pomogła mu w tym żona. Chciał również, by Michał wypił nielubiane lekarstwo i starał się go do tego zachęcić na różne sposoby. W końcu Wendy